Blog

DDA czyli Dorosłe Dziecko Alkoholika

terapeutka4

Syndrom DDA jest zespołem cech psychologicznych i utrwalonych schematów działania, a mających związek w wychowaniu/ dorastaniu w domu, gdzie jeden czy dwoje rodziców nadużywało alkohol.

Dzieci, które wychowały się w rodzinie z problemem nadmiernego picia alkoholu, doświadczały w dzieciństwie wielu nieprzyjemnych uczuć: lęku, bezradności, strachu, złości, poczucia osamotnienia, złości. Uczucia te odzwierciedlały sytuację panującą w domu.

W rodzinach, w których występuje uzależnienie, panuje chaos związany z pełnieniem ról rodzinnych. Osoba uzależniona koncentruje się na alkoholu, tym samym zaniedbuje swoje obowiązki, chociażby w roli rodzica. Osoba współuzależniona, przejmując często odpowiedzialność za rodzinę, koncentruje się na zadbaniu o byt rodziny lub nadmiernie na piciu partnera. Dzieci mają poczucie braku uwagi, zadbania, miłości. Bez umiejętności rozpoznawania, nazywania i przeżywania uczuć wchodzą w dorosły świat, przepełnione lękiem i brakiem wiary w siebie. Skoro w dzieciństwie nie czuły się ważne przez rodzica, nie oczekują też tego w dorosłym życiu.

Lęk przed utratą kontroli

Osoby czują się znacznie lepiej, kiedy mają wpływ na to co się dzieje. Lubią aby wszystko było na swoim miejscu, czują niepokój kiedy tak nie jest. Tłumią uczucia, aby nie reagować zbyt emocjonalnie. W doświadczeniach z domu rodzinnego miały poczucie chaosu, często zachowań przemocowych.

Lęk przed uczuciami

W rodzinie nie należało wyrażać swoich uczuć. Były wyśmiewane, ignorowane, nieważne. W dorosłym życiu osoba nie ma świadomości swoich uczuć, ma trudność z ich wyrażaniem. Czasem obawia się przyjrzenia temu obszarowi z powodu występowania przeważającej ilości uczuć nieprzyjemnych.

Lęk przed konfliktem

Będąc dzieckiem, osoba z syndromem DDA, doświadczała konfliktu w postaci awantury, krzyku czy zachowań przemocowych. W dorosłym życiu stara się za wszelką cenę unikać sytuacji konfliktowych. Uważa, że jest to coś krzywdzącego i raniącego. Zmienia swoje plany, zamierzenia aby uniknąć konfrontacji.

Nadmierne poczucie odpowiedzialności

Okres dorastania w rodzinie z problemem uzależnienia, związany był z braniem odpowiedzialności za pijącego dorosłego czy za pozostałą część rodziny. Za to często dziecko było chwalone. W dorosłym życiu osoba bierze na swoje barki zbyt dużo, nie potrafi odmówić, kiedy ktoś poprosi o pomoc.

Poczucie winy

W dzieciństwie szukano winnych zaistniałej sytuacji. Oczekiwano przeprosin, wtedy kiedy nie było to zasadne. W dorosłym życiu osoba czuje się ciężarem dla innych, nie pozwala sobie na zaspokajanie własnych potrzeb.

Niezdolność do spontanicznej zabawy, brak umiejętności odpoczynku

W domu rodzinnym zazwyczaj zabawa kojarzyła się z piciem alkoholu przez dorosłych i w zawiązku z tym, nieprzewidywalnymi zachowaniami. W dorosłym wieku osoba nie pozwala sobie na odpoczynek, nie ma umiejętności zabawy. Odczuwa stan zagrożenia.

Ostra samokrytyka

Dzieciństwo kojarzy się z obwinianiem, konsekwencjami „złych zachowań”. Dorosłe osoby surowo siebie oceniają, krytykują, oczekują zbyt wiele od siebie.

Życie w zaprzeczeniach

Rodzina funkcjonowała za zasadzie unikania ważnych rozmów o problemach, funkcjonowała „powierzchownie”. Dorosłe życie osoby z syndromem DDA, kiedy czują się zagrożone przyjmują pozycję obronną ( np. kłamstwo).

Trudności w utrzymywaniu bliskich relacji

Okres dzieciństwa i dorastania kojarzy się z brakiem bliskości. Bliskość oznaczała zranienie, ból. U dorosłych osób stan bliskich relacji budzi niepokój, brak poczucia bezpieczeństwa.

Pozostawanie w roli ofiary

Dzieciństwo kojarzy się z zachowaniami agresywnymi czy przemocowymi. W pamięci pozostają nadużycia emocjonalne, fizyczne czy seksualne, na które nikt z dorosłych nie reagował. Dorosłe życie opiera się na poczuciu bezradności, zwątpienia.

Lęk przed odrzuceniem

Dom rodziny przypomina stan zaniedbania emocjonalnego, braku zainteresowania ze strony innych osób. W dorosłości osoba nadmiernie dba o utrzymanie relacji, często dla siebie krzywdzącej bądź całkowicie unika wejście w bliską relację z drogą osobą.

W psychoterapii  pracujemy nad mechanizmami powstałymi w dzieciństwie, które pozostawały do dzisiaj i utrudniały funkcjonowanie. Zajmujemy się budowaniem tożsamości, nie tej opartej na funkcjonowaniu w dzieciństwie. Odkrywamy nowe możliwości, umiejętności, zasoby.

Katarzyna Dolińska-Kłopotowska

Podziel się

POZNAJMY SIĘ

Nazywam się Katarzyna Dolińska-Kłopotowska. Jestem terapeutką i od ponad 20 lat pracuję z osobami uzależnionymi oraz ich rodzinami. Zajmuję się psychoterapią uzależnień, współuzależnienia oraz DDA/DDD.

Prowadzę psychoterapię w formie indywidualnej oraz grupowej. Spotykając się z drugim człowiekiem, bardzo ważne jest dla mnie dotarcie do Jego zasobów, możliwości i umiejętności. Uważam, że każdy człowiek ma w sobie potencjał niezbędny do zmiany życia.

Inne wpisy

Narkomania

Narkomania (z języka greckiego narke-odurzenie, mania – szaleństwo). Terminem narkotyki określane są substancje psychoaktywne pochodzenia chemicznego (syntetyki) lub naturalnego, które bezpośrednio wpływają

Czytaj więcej »

Na powierzchni jest więcej niż to, co widzą nasze oczy.

Aaron Beck

KONTAKT

Napisz do mnie.

... albo zadzwoń

Opłata za połączenie zgodna z cennikiem operatora.

Ze względu na charakter mojej pracy, czasem może się zdarzyć, że nie odbiorę telefonu. Jeśli tak się stanie, zachęcam do połączenia w innym terminie, lub do skorzystania z formularza kontaktowego.